the 'Millionaire Magazine' Category

Umysł kreatywny


Kreatywność polega na odpowiednim zintegrowaniu własnych umiejętności w celu zwrócenia ich na drogę dotychczas nieznaną
i stworzeniu w ten sposób nowej wartości.

W jednym ze swoich wystąpień Wisława Szymborska podzieliła ludzi na tych co wiedzą

i tych którym towarzyszy bezustanne nie wiem.

Pozwolę sobie zacytować charakterystyki obu

grup osób wg pani Wisławy:

Wiedzą, a to co wiedzą, wystarcza im raz na zawsze. Niczego ponad to nie są ciekawi, bo to

mogłoby osłabić siłę ich argumentów. A wszelka wiedza, ktora nie wyłania nowych pytań

staje się w szybkim czasie martwą, traci temperaturę sprzyjającą życiu. {…} Dlatego tak

wysoko sobie cenię dwa małe słowa „nie wiem”.

Przychodziła chwila, kiedy poeta zamykał za sobą drzwi, zrzucał z siebie wszystkie te peleryny,

błyskotki i inne poetyczne akcesoria i stawał w ciszy, w oczekiwaniu na samego siebie,

nad nie napisaną jeszcze kartką papieru. Bo tak naprawdę tylko to się liczy. {…} Natchnienie

nie jest wyłącznym przywilejem poetów czy artystów w ogólności. Jest, była, zawsze będzie

pewna grupa ludzi, których natchnienie nawiedza. To Ci wszyscy, którzy świadomie

wybierają sobie pracę i wykonują ją z zamiłowaniem i wyobraźnią. Bywają tacy lekarze, bywają

tacy pedagodzy, bywają tacy ogrodnicy i jeszcze setka innych zawodów. Ich praca może być

bezustanną przygodą, jeśli tylko potrafią w niej dostrzec coraz to nowe wyzwania.

Pomimo trudów i porażek ich ciekawość nie stygnie. Z każdego rozwiązanego doświadczenia

wyfruwa im rój nowych pytań. Natchnienie czymkolwiek ono jest rodzi się
z bezustannego „nie wiem”.

 

Myślę, że moją  wielką siłą jest kreatywność :-)

A twoją?

 

Pozdrawiam cię serdecznie, Grażyna


the 'Millionaire Magazine' Category

Kontempluj życiowe wartości


… czyli… o co nam może „chodzić” w rozwoju osobistym…

 

Życiowe wartości są to zweryfikowane przez tradycję pozytywne cechy ludzkiego charakteru.

Jeżeli nasz charakter pozbawiony jest wartości, to działania nie będą skuteczne i nie przyniosą pożądanych rezultatów.

Poniżej podaję przykłady słów, które warto wprowadzać

do naszego umysłu: ciekawość, cierpliwość, czystość, dar, dobroczynność, dojrzałość,

dokładność, dyscyplina, łagodność, mądrość, niezależność, oddanie, odwaga, pewność

siebie, pogoda ducha, pokora, prawda, prostota, radość, skupienie, spokój,

szczodrość, tolerancja, uczciwość, współpraca, zdecydowanie.

Kontemplacja znaczenia powyższych słów sprzyja budowaniu pozytywnych nawyków.

Pozdrawiam serdecznie, Grażyna

PS. Nadal pracuję nad ofertą… jest ona coraz lepsza :-)


the 'Millionaire Magazine' Category

Biznes MasterMind Wandy przydał mi się wczoraj… do stworzenia oferty


Wykorzystałam sobie niektóre pytania Wandy w Biznes MasterMind także
do stworzenia oferty mojej firmy w albumie powiatowym. Wygospodarowałam sobie na ten cel dwie strony. Akurat idealnie mi klienci wzięli „powierzchnię reklamową”, że zostały dokładnie dwie strony do ilości stron albumu „dzielone przez 8″. Tego wymaga składka drukarska. Nie można sobie zaplanować dowolnej ilości stron wydawnictwa.

album-powiatowy-2008-mad-graf-oferta-szybko-zarabiaj-na-wiedzy_kadr.jpg

U Wandy na BMM pisałam tekst o swojej ofercie wg następujących pytań:

1. Czym się zajmuje moja firma?
2. Co mnie przyciągnęło do BMM?
3. Kim jest mój idealny klient?
4. Szukam partnerów, którzy…
5. Czy należysz do Klubu Przedsiębiorcy?

Wykorzystałam pytanie 1 i 4. To 4 jest wręcz super…

A całą ofertę stworzyłam w oparciu o swoje wcześniejsze wpisy na stronie internetowej. Stale i natychmiast ją poprawiam w miarę jak się czegoś u Wandy nauczę.
O to Szukam partnerów, którzy… też już stronę www uzupełniłam.

Oto oferta w pliku pdf z maja 2008.

Jest dużo lepsza niż ta z marca 2007 do albumu wersja I. Po pierwsze, zdecydowałam się na grupę docelową. Po drugie, nie chcę więc robić wszystkiego
w poligrafii „co się da”, tylko konkretnie to, co lubię najbardziej, a nie jest takie proste dla każdego poligrafa.

No i mam przemyślane cechy szczególne swojej oferty. (więcej…)


the 'Millionaire Magazine' Category

Dzięki Wandzie Loskot wyszłam na prostą…


w działalności firmy.

W niedzielę robiła mi córka, Kasia, sesję zdjęciową do Słowa od Wydawcy
do albumu powiatowego maj 2008. Szalone tempo poprawek, nie miałam czasu nic pisać na blogu. Roboty ze szczegółami mnóstwo, trochę nowych stron trzeba było także „doprojektować”. Ale… wpadam na chwilę.

No bo to taki Kasi pomysł, foto na torach, komentarz: dzięki Wandzie wyszłam
na prostą
:-)

Akurat w swojej ofercie w albumie nie napiszę tego, za dużo tłumaczenia, że biznes nie doglądany marketingowo w 2006-2007 roku podupadł. Ale tu na blogu wspominałam ci, jak idę jak burza do przodu od kiedy zapisałam się do Klubu Przedsiębiorców Wandy Loskot, a mogłam „zaliczyć” koniec działalności
w rocznicę 13-lecia firmy. To oczywiście, dobra wiadomość nie tylko dla mnie,
ale i dla ciebie. Nasza współpraca zawiera się, o ile ją nawiążemy, w dwóch obszarach: marketing – poligrafia. Pierwszy kontakt ze szkoleniem Wandy miałam we wrześniu 2007, a już w październiku 2007! zauważyłam pozytywne zmiany.

album-powiatowy-2008-moje-foto-dscn7185.jpg

Foto do Słowa od Wydawcy.

„Łapka” wsparta pod brodą podpatrzona u Kamila, weź rękę tak jak Kamil. Muszę to jeszcze przećwiczyć :-) No, nie wiesz, jak modelki stają? Już coś jakby nie stoję jak kołek, trzeba to przećwiczyć :-)

Kasi ulubionym tematem są postaci. Kieruje swoimi modelami i robi im coraz lepsze zdjęcia. Zapraszam cię do jej galerii na mojej stronie www Fotografia/Fotografie postaci. Będzie Kasia miała swoją rubrykę
w Millionaire Magazine.

Pozdrawiam cię serdecznie, Grażyna


the 'Millionaire Magazine' Category

Master Mind, czyli Twoje Własne Grono Mentorskie wg przepisu Wandy Loskot


Dzięki temu, że we wrześniu 2007 roku zapisałam się do Klubu Przedsiębiorców Wandy Loskot, wiem coraz więcej o marketingu i mogę coraz skuteczniej cię promować. Jeśli mam wątpliwości, Wanda mi je wyjaśnia na Forum Klubu.

Jestem tak Wandy coachingiem zachwycona, że napisałam do ostatniego Millionaire Magazine artykuł na jej temat Wanda Loskot, czyli… o ekspercie
ds. rozwoju małych firm i Klubie Przedsiębiorcy
.

Wanda podąża za klientem. Ja poczułam jej wielką szczególną opiekę,
gdy dostałam po zapisaniu się do Klubu Przedsiębiorcy od niej tradycyjną pocztą pierwszą kartę motywacyjną z sentencją:
Nasza największa potrzeba życiowa to ktoś, kto spowoduje, że wykażemy się tym, na co nas naprawdę stać. /Ralph Waldo Emerson/
Rozwijam pod kierunkiem Wandy skrzydła. Pracuję metodycznie i z rozwagą. Udaje mi się wszystko!
Ja jestem Wandą zachwycona. Odpowiada mi jej mentalność, bawi poczucie humoru. Wanda jest wielką przyjaciółką, czuje się jej życzliwość i oddanie „mojej sprawie”, gdy na Forum – dyskutuje o moim problemie, nie szczędząc swojego drogocennego czasu, że notatki z tej dyskusji zajmują mi w Wordzie 23 strony…

Także od Wandy pochodzi pomysł na spotkania w gronie kilku osób
na telekonferencjach na Skypie w celu omawiania swoich problemów biznesowych
i ich rozwiązywania.

Opisałam to także w 4 numerze Millionaire Magazine w artykule Master Mind, czyli Twoje Własne Grono Mentorskie! metoda pracy zwiększająca możliwości twojego umysłu… wg „przepisu” Wandy Loskot.
(więcej…)


the 'Millionaire Magazine' Category

Millionaire Magazine i Wanda Loskot a grupa docelowa…


Do redakcji Millionaire Magazine trafiłam dzięki Kamilowi Cebulskiemu, który zaproponował redaktorowi naczelnemu Adrianowi Florkowi kontakt ze mną.
To było bardzo szczęśliwe dla mnie wydarzenie. Uwielbiam pisać. Mam ciekawe pomysły. Więc myślę, że czytelnicy będą z tego mieć korzyści : -)

Odpowiada mi szeroka formuła tego e-zina:

Witaj!! Jeśli trafiłeś tu przypadkowo, to wiedz, że jesteś
na stronie magazynu internetowego Millionaire Magazine. Bardzo dobrze trafiłeś jeżeli szukasz wiedzy i motywacji do działania.

/…/ Jakich informacji możesz się spodziewać, czytając nasze artykuły? Na pewno prawdziwych i potrzebnych każdemu do osiągnięcia sukcesu. Jeśli chodzi o pochodzenie treści, to nie da się pokazać jednego miejsca. Po prostu pytamy, szukamy, znajdujemy i piszemy :) dokładnie tak to działa.
Współpracują z nami bardzo ciekawi ludzie posiadający wiedzę i chcący się tą wiedzą dzielić. Ja od niedawna „pracuję” jako redaktor naczelny
i wiesz co? – to jest świetne. Każdemu polecam taką pracę, jaką jest redagowanie gazety, wbrew pozorom, to nie jest zajęcie trudne, ale można się nauczyć wielu przydatnych rzeczy i dodatkowo poznać masę ludzi, których raczej w normalnych okolicznościach bym nie poznał.

W pierwszym rzędzie podzieliłam się z czytelnikami doświadczeniem
na temat zachowywania samodyscypliny
w swoich działaniach.

Następnym ważnym tematem wydał mi się dział rekomendacji
o trenerach, coachach
z różnych dziedzin. I taki zaproponowałam na Forum redakcyjnym.
Bez dokształcania, szkolenia, bez wskazówek doświadczonej osoby nie ma mowy
o rozwoju. A z drugiej strony, wszyscy potrafią się „sprzedawać”, tylko pozostaje pytanie – czy za tę cenę dostaniemy to, czego oczekujemy?

Moim mentorem i trenerem jest Wanda Loskot. Należę do Klubu Przedsiębiorców
i korzystam z jego dobrodziejstw. Wandzie więc i Klubowi poświęciłam swój artykuł do najbliższego numeru e-zina. A nawet dwa artykuły.
Jeszcze o metodzie „trustu mózgów”, czyli Master Mind w strukturze opracowanej przez Wandę. (więcej…)


the 'Millionaire Magazine' Category

Dziennik pozytywnej zmiany, czyli… samodyscyplina


Tak ci go obiecywałam, obiecywałam aż… zapomniałam.

Napisałam o nim artykuł do Millionaire Magazine do numeru lutowego
pt. Pomóż motywacji, czyli… o dzienniku pozytywnej zmiany.
Przytoczę tu fragment o samym dzienniku:
/…/ Drugim filarem sukcesu jest samodyscyplina. Ale samodyscyplina to nie jest tylko praca, praca, praca. To jest umiejętne, zrównoważone podzielenie swojego czasu pomiędzy pracę, rodzinę i relaks.
Ja skutecznie i konsekwentnie realizuję swoje zadania. Wspomagam się dziennikiem pozytywnej zmiany, którego ideę i konstrukcję przybliżyła mi koleżanka na kursie astrologii w sierpniu 2006 w korespondencji prywatnej. Dziennik działa.
/…/
Pomaga spisywanie przemyśleń, zadań. Trzeba wyrobić w sobie nawyk pisania codziennie.
Powiem ci, że piszę od dawna. W ósmej klasie szkoły podstawowej zaczęłam prowadzić pamiętnik, zachowując od zapomnienia ważne w życiu chwile, a także spisując swoje przemyślenia na różne tematy. Bardzo mi też pomagał natychmiast opanowywać stresy, łzy, gdy opisywałam wydarzenie i spoglądałam na nie
„z boku”. Ale to była literatura :-)

Od kilku lat nie mam czasu spisywać zeszytu 60-kartkowego w ciągu jednego wieczora, bo i tak się zdarzało :-) więc prowadzę dziennik skrócony, tzw. dziennik pozytywnej zmiany, w którym zapisuję swoje zachowania w zakresie interesujących mnie obszarów, czy zrealizowałam cel, a co tydzień daję sobie małą nagrodę, jeśli wypełniłam swoje zobowiązania.
(więcej…)