Co jest podstawą mojego i twojego sukcesu…

Czas Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku jest czasem stawiania sobie
nowych celów na najbliższy rok. Dobrze byłoby, żeby to nie były cele realizowane na świętego Nigdy : )

Postaram się w tym tobie pomóc. Co zaplanować? Co jest potrzebne, by plan zrealizować?

Oczywiście, sam zaplanujesz swoje zadania. Ja tylko opowiem ci, co sama myślę
i czego się dowiedziałam na ten temat. Z tym, co znalazłam w sieci, oczywiście,
w pełni się zgadzam. Może coś cię zainspiruje?

Spójrzmy więc na stawianie celów i planowanie z szerszej perspektywy…

Realizacja kolejnych celów przybliża nas do stanu, w którym możemy powiedzieć, że osiągnęliśmy osobisty sukces. Dlatego pomyślałam sobie, że dziś ci opowiem,
co to znaczy sukces i jak można go osiągnąć.

Ja wymyśliłam, że sukces jest wsparty na czterech filarach. Każdy z nich jest ważny.

Pierwszym filarem sukcesu jest poznanie swoich możliwości. Już ci wspominałam, że świetnie temu służy astrologia, ale opowiem o tym kiedy indziej. Także psychologia. Nie możemy stawiać sobie takich celów, które przekraczają nasze możliwości. Mogę w zakresie pracy zawodowej marzyć o złożeniu kilku ciekawych książek, nawet jednej książki na 2 tygodnie, ale w komedii romantycznej nie będzie mi dane zagrać : )

Drugim filarem sukcesu jest samodyscyplina. Ale samodyscyplina to nie jest tylko praca, praca, praca. To jest umiejętne, zrównoważone podzielenie swojego czasu pomiędzy pracę, rodzinę i relaks.

Ja skutecznie i konsekwentnie realizuję swoje zadania. Wspomagam się dziennikiem pozytywnej zmiany, którego ideę i konstrukcję przybliżyła mi koleżanka na kursie astrologii w sierpniu 2006 w korespondencji prywatnej. Dziennik działa. Też ci „go obiecałam”.

Trzecim filarem jest wyznawany system wartości, kręgosłup moralny. Mów, co chcesz. Ale nawet jeśli dla kogoś miarą sukcesu jest stan jego posiadania finansowego, nie będzie się tym cieszył, gdy będzie złym człowiekiem, który wywołuje w otoczeniu wrogość. Zresztą, może taki ktoś kocha siebie i cieszy się sobą? Niech mu tam… nie jestem Sądem Bożym…

Czwartym filarem jest wiedza. Oczywiste. Na niej zarabiasz i budujesz swoją wolność finansową. Ale nawet niekoniecznie wiedza zawodowa. Hobby, “świat”, codzienność, żyjesz wśród ludzi : )

A co to jest w ogóle sukces?

W pierwszym skojarzeniu miałam – sukces zawodowy, wykonywanie pracy z pasją, moja praca moim hobby, ekspert w swojej dziedzinie, pracy cenionej także przez innych.

Napisałam w Googlach zapytanie: co to jest sukces i zaraz na początku znalazło mi świetny tekst rozważający temat sukcesu w różnych aspektach, zbieżny z moimi „filarami”.

Co to jest SUKCES, Tadeusz Niwiński

Wielu zadowolonych z życia, bogatych i sławnych ludzi określając, co to jest sukces, na pierwszym miejscu stawia spokój sumienia. To wewnętrzne poczucie uczciwości z samym sobą. /…/

Drugi ważny element sukcesu to zdrowie. Wielu ludzi rzadko kojarzy zdrowie
z sukcesem. Zdrowie wydaje się całkowicie od nas niezależne – bo przecież albo się je ma albo się go nie ma… Większość chorób ma swoje podłoże w psychice, a nie
w czynnikach zewnętrznych. /…/

Trzeci element sukcesu to stosunki z bliskimi ludźmi oparte na przyjaźni, miłości i radości. Ilość śmiechu między partnerami jest miarą, jak zdrowy jest dany związek. To samo dotyczy stosunków między rodzicami i dziećmi, otoczenia
w pracy, w szkole, w biznesie. Umiejętność współżycia z ludźmi jest jedną
z ważniejszych umiejętności życiowych. /…/

Niezależność finansowa to również ważny element sukcesu. To stan,
w którym mamy tyle pieniędzy, że nie musimy się martwić. Dla jednych może to być bardzo dużo, a dla innych całkiem niewiele. /…/

Następny element sukcesu to wartościowe i dobrze określone cele i ideały. Potrzeba celowości jest jedną z ważniejszych potrzeb człowieka. Ludzie sukcesu charakteryzują się namiętnym stawianiem sobie i osiąganiem celów. Ci, którzy wiedzą do czego zmierzają, z reguły znajdują również poparcie i pomoc od innych. Tak, jak statek płynie od portu do portu, tak człowiek musi stawiać sobie i osiągać cele. Życie bez celu jest jak statek bez sternika. Ludzie bez konkretnych celów ryzykują, że wylądują
na mieliźnie. /…/

Wiedza o sobie i zrozumienie siebie to także składnik sukcesu.
To umiejętność kierowania swoim postępowaniem, zrozumienia swoich potrzeb i ich racjonalnego zaspokajania. Jest to stosunkowo mało doceniany element sukcesu. Dążenie do lepszego poznania siebie i świata dookoła zawsze bardzo silnie motywowało człowieka do działania. /…/

Według psychologii humanistycznej samorealizacja jest jedną z wyższych potrzeb człowieka. Poczucie wypełnienia swojej misji życiowej. Poczucie,
że stajemy się tym, czym możemy, że osiągamy to, do czego czujemy się powołani. /../

Niewielu ludzi tak naprawdę zastanawia się nad swoim sukcesem
i planuje go
. Dlatego tylko 5% ludzi zapytanych o to, czy są zadowoleni
z życia, odpowiada “tak”. Pozostałe 95% to zabiegani w codziennych problemach ludzie, którym nikt nie powiedział, że czasem warto zatrzymać się i “naostrzyć piłę”. Ludzie, którzy nie zdają sobie sprawy, że życie, nie tylko może być,
ale powinno być wspaniałe! /…/

STOP. Proponuję zacząć od zadania sobie pytania: czym dla mnie jest SUKCES? /Tadeusz Niwiński/

Wyczerpująco i z dużym znawstwem tematu pisze o sukcesie Wanda Loskot
w swoim blogu w tekście Czym dla ciebie jest sukces, niedziela, marzec 26, 2006:

Czym dla ciebie jest sukces?

Ale tu już skopiuję mniejszy fragment, na końcu tekstu – w podpunktach – „nie doceniany” przejaw sukcesu : )

Czym dla ciebie jest sukces?

/…/ Ale co to jest ten sukces? Bo sukces to przecież nie tylko pieniądze, choć wielu ludziom się sukces od razu kojarzy z bogactwem. I nie sława. Oczywiście, niezależność finansowa jest ogromnie ważna, nawet konieczna dla tego odczucia, że się nam dobrze wiedzie, jednak to tylko czubek góry lodowej. I ważna jest satysfakcja, że nas doceniają. Ale przecież równie ważne, nawet ważniejsze są takie rzeczy, jak:

– mieć kogoś, kogo kochamy, z kim możemy się dzielić życiem,
– mieć marzenia i często spełniać te marzenia
– wstawać rano z entuzjazmem do codziennego życia…

Myślę, że teraz będzie ci łatwiej coś postanowić na nowy rok 2008.

Od jutra postanów! – wstaję codziennie rano z entuzjazmem do nowego dnia
To proste postanowienie : ) A zobaczysz, do czego jesteś zdolny : )

Pozdrawiam cię serdecznie, Grażyna

Leave a comment

Your email address will not be published.


*


*